Kilka słów o świętach

Słowa pochodzą od Opiekunów Duchowych z odczytu Kronik Akaszy (31.03.2026).

„Nie ma nic wznioślejszego i piękniejszego ponad Życie. Życie to Dar i możesz je celebrować na tysiąc sposobów a im częściej to robisz, tym lepiej, bo to karmiące i dobre, nie tylko dla ciebie, ale i dla wszystkich istot żywych.
Święta religijne, wywodzące się z tradycji, obchodzenie imienin, urodzin czy innych dni wyróżniających się z kalendarza to nic innego jak okazja, przypomnienie a czasem danie sobie zgody na to, by jawnie celebrować Życie – jakby tylko wtedy miało to większy sens. Tak naprawdę nie ma to aż takiego znaczenia, bo 13 kwietnia jest tak samo dobry jak 5 maja, żeby cieszyć się życiem i dzielić tą radością.
Zwróć uwagę, jaka jest twoja intencja obchodzenia tych czy innych dni? Prezenty? Pokazanie nowego futra? Zjedzenie ryby z ościami lub bez? Jeśli nie ma w tym radości, daruj sobie. Jeśli siedzenie przy wspólnym stole wywołuje nie tylko fizyczną niestrawność, daruj sobie. Jeśli masz zamiar znów trzaskać garnkami, daruj sobie i innym.
Jeśli czujesz powinność, nie dziw się, że czujesz się winny. Jeśli czujesz przymus, nie dziw się, że czujesz ciężar. Można upiec sernik podśpiewując, wkładając w to całe serce i miłość, ale można go piec z zaciśniętymi zębami i przekleństwem na ustach i nie będzie to ta sama potrawa.
Dokonuj świadomych wyborów, bo jesteś dorosły. Bierz odpowiedzialność za swoje pobudki, emocje i czyny.
Celebruj Życie codziennie na swój własny sposób. Świętuj bez okazji, bez odliczania dni w kalendarzu. Prezent-uj siebie sobie i innym – tym, którzy chcą, nie tym, którym wypada. Bądź dla siebie dobry nie tylko od święta, bo rok ma 365 a nie 3 czy 4 wyjątkowe dni.”